4 sierpnia – rocznica urodzin Gombrowicza

Data publikacji: 30.07.2019
3 minuty

4 sierpnia przypada 115. rocznica urodzin Witolda Gombrowicza, jednego z najwybitniejszych pisarzy polskich.

4 sierpnia – rocznica urodzin Gombrowicza
Fot. CC0

Jego rodzina miała korzenie na Litwie, przodkowie wspierali powstanie styczniowe, a po jego upadku zajęli się przemysłem i należeli do najbogatszych w guberni radomskiej.

W Warszawie Gombrowicz ukończył wydział prawa (1927), ale aplikację sędziowską porzucił. Debiutował zbiorem opowiadań „Pamiętnik z okresu dojrzewania” (1933). Zajął się formą międzyludzkich relacji, szukając sposobu wyzwolenia z nich. Tematykę tę kontynuował w najsłynniejszej, debiutanckiej powieści „Ferdydurke” (1937).

Przeczuwając katastrofę, tuż przed wybuchem II wojny światowej, popłynął do Argentyny. Czas ten opisał w powieści „Trans-Atlantyk” (1953). Nawiązując do sarmackich pamiętników i „Pana Tadeusza” Mickiewicza, stworzył przewrotną obyczajową i narodową satyrę, z motywami homoerotycznymi.

Do Europy powrócił w 1963 r. Cenzurowany w PRL, pozostał emigrantem, pisząc na łamach antykomunistycznej paryskiej „Kultury” Jerzego Giedroycia, który publikował jego „Dziennik”. Należy on do arcydzieł gatunku. Gombrowicz pisał w nim o sobie, stosunku do sztuki, tłumaczył naturę własnych dzieł, polemizował.

Wypełnione prowokacjami życie i twórczość wymagają najwyższej ostrożności w ocenie i interpretacji, ponieważ pisarz z premedytacją podważał każdy istniejący porządek, by dotrzeć do prawdy, wolnej od schematów i stereotypów. Chciał pokazać człowieka wyzwolonego, jak sam pisał, od „upupienia”, czyli zdziecinnienia oraz „gęby”, która była maską narzucaną przez rodzinę i społeczeństwo.

Postulował wyzwolenie Polaka z opresyjnie pojmowanej polskości i „kościół międzyludzki”, oparty na naturalnych więziach. Wychwalał wyższość młodzieńczej „Synczyzny” przeciwko sklerotycznie pojmowanej „Ojczyźnie". Kpił z komunistów, postępowców, ale i konserwatystów, choć pod koniec życia zdecydowanie było mu do nich najbliżej.

Jego dramaty – „Iwona, księżniczka Burgunda” (1938), „Ślub” (1953), „Operetka” (1966) są oparte na strukturze szekspirowskich tragedii. One także podejmują walkę z opresją nienaturalnej formy. Do powojennego dorobku należą powieści „Pornografia” (1960) i „Kosmos” (1965). Pod koniec życia związał się i ożenił z Kanadyjką Ritą Labrosse, która stała się propagatorską jego twórczości.

Muzeum pamięci pisarza mieści się w podradomskiej Wsoli oraz w Vence koło Nicei, gdzie mieszkał do śmierci 25 lipca 1969 r. Nie doczekał Nagrody Nobla, choć był mocnym kandydatem.

W Radomiu odbywa się Festiwal Gombrowiczowski. Fundamentalną, dwutomową biografię „Gombrowicz. Ja, geniusz” opublikowała w 2017 r. Klementyna Suchanow