Ustawienia i wyszukiwarka
Miasto splecione z historii i marzeń. „Mozaika” Aleksandry Boćkowskiej
Już 22 maja ukaże się nasza pierwsza publikacja z nowej serii poświęconej Polskim Stolicom Kultury. Aleksandra Boćkowska zabierze nas w podróż do miasta, które piastuje ten tytuł w 2026 roku.
Bielsko-Biała to miasto jedyne w swoim rodzaju – przez wielki łączyła je rzeka i sporo wspólnych spraw, dzieliły zaś granice. Dopiero w 1951 roku zostało na dobre połączone w jeden administracyjny organizm. Aleksandra Boćkowska, autorka książek o codzienności w PRL-u i u jego schyłku oraz reportażu o powojennej Gdyni, tym razem układa mozaikę z opowieści o Bielsku-Białej.
Spojrzenie z góry
Zanim wydobędzie się z historii szczegóły i poskłada wszystko w całość, dobrze jest spojrzeć z góry. Dlatego Boćkowska zaczyna opowieść od historii bielskiego szybownictwa. To tutaj, w Aleksandrowicach, projektowano najpiękniejsze polskie szybowce i trenowali znani piloci. Pierwsze szlify zdobywał najsłynniejszy, mistrz Sebastian Kawa.
Boćkowska w użytym w tytułach rozdziałów foncie Tor Grotesk Mix (autor: Marian Misiak/threedotstype) dostrzegła w znaku „ń” żagiel nad literą. To zainspirowało ją do zastanowienia, co łączy latanie z pływaniem, ściślej: szybownictwo z żeglarstwem. Okazało się, że naprawdę sporo, co z kolei dało autorce odwagę do szukania dalszych związków. To one zdecydowały o mozaikowej konstrukcji publikacji.
Skąd wzięła się tytułowa „Mozaika”
Tytułowa „Mozaika” pochodzi z historii o Ignacym Bieńku – artyście, który w latach 60. XX wieku stworzył z gruzu, szkła i ceramicznej stłuczki, osiemdziesięciometrową mozaikę na murze zakładów „Welux”. Miała być „godnym znakiem czasu” i stała się z nim, tyle że w sposób przez artystę niezamierzony.
W latach 90. XX wieku przemysł włókienniczy, który dał Bielsku i Białej sławę jeszcze w czasach, gdy były to dwa miasta, upadł. Kochaną przez Bielszczan mozaikę zniszczono wraz z fabrycznym murem, gdy w miejscu zakładów włókienniczych budowano centrum handlowe.
Opisując włókiennictwo, Boćkowska przypomina, jak wiele „Manchester Południa” zawdzięczał kobietom. To one stanowiły siłę napędową tutejszych fabryk, biegając kilometrami wzdłuż krosien w huku maszyn, który sprawiał, że drżały całe ulice.
Dystans wobec złotych czasów
Spojrzenie z góry pozwoliło autorce na pewien dystans wobec promocyjnych symboli Bielska-Białej: bohaterów dziecięcych bajek ze Studia Filmów Rysunkowych i Fiata 126p. produkowanego od lat 70. w Fabryce Samochodów Małolitrażowych. Historię „Bolka i Lolka”, „Reksia” i „Baltazara Gąbki” zestawia z losami rodziny niemieckiego przemysłowca Juliusa Rotha, bo zbudowaną dla niego willę zajęli i dostosowali do swoich potrzeb filmowcy. Złote czasy animacji stają się pretekstem do opowieści o bielsko-bialskiej architekturze.
Fiat 126 p. zjeżdża na dalszy plan, ustępując miejsca Beskidowi – samochodowi, który nie doczekał seryjnej produkcji, ale dobrze się zapowiadał. Tak jak lata 70., w Bielsku-Białej obfitujące w zmiany, pozwalały uwierzyć w dobrobyt.
Cienie historii
Autorka podejmuje też temat, w którym w tragicznych okolicznościach splatają się skomplikowane losy Bielska-Białej. W reportażu przywołuje historię Pralni Pedanteria przy ul. 11 Listopada 63. To tam w czasie okupacji przecinały się losy Polaków, Żydów i Niemców, a więźniowie z Auschwitz-Birkenau, przywożący pranie, znajdowali pomoc u odważnych mieszkańców, takich jak szewc Józef Szpyra.
„Mozaika” to żywo napisana opowieść o mieście, które potrafi godzić wspinaczkę z pływaniem, a polskość z wielokulturowością. Jak pisze Michał Nogaś: „Po lekturze chce się jechać pod Szyndzielnię, poznać nieznane i zapomniane, zagubić u stóp Beskidów”.
Wyjątkowa szata graficzna „Mozaiki”
Autorem szaty graficznej serii książek o Polskich Stolicach Kultury jest projektant Olek Modzelewski. To on wpadł na pomysł wykorzystania fontu Tor Grotesk Mix, co pomogło autorce ułożyć konstrukcję tekstu. Za dobór zdjęć w „Mozaice” odpowiadał fotograf i artysta wizualny specjalizujący się w pracy z archiwami i materiałami znalezionymi Mikołaj Długosz.
Projekt graficzny to niewątpliwy atut książki. Zwiastuje, że „Mozaika” może stać się początkiem pięknej kolekcji.
Premiera książki już 22 maja!
Patroni medialni: Trójka Polskie Radio, Radio Katowice, Wyborcza.pl, Książki. Magazyn do czytania
Mecenasem Polskiej Stolicy Kultury jest Totalizator Sportowy.
