III Pomorska Giełda Inspiracji za nami!

Date of publication: 20.02.2018
Średni czas czytania 10 minutes
print

III Pomorska Giełda Inspiracji, która odbyła się 16.02.2018 w Teatrze Szekspirowskim w Gdańsku, była okazją do wymiany doświadczeń. Koordynatorzy zeszłorocznych projektów opowiedzieli o zrealizowanych działaniach, tym samym podsumowując minioną edycję Sieci Kultury. Na spotkaniu zaprezentowano i podsumowano 7 z 10 projektów zrealizowanych w 2017 roku w ramach programu Sieć Kultury. 

Jako pierwsza zaprezentowała swój projekt Hanna Kajeta, koordynatorka działań Dwie Brodnice – jedna historia, których celem była aktywizacja społeczności Brodnicy Dolnej i Górnej. Choć obie wsie mają wspólną przeszłość, brakowało w nich zajęć kulturalnych, które by je połączyły. W Centrum Sportów Wodnych i Promocji Regionu, którym kieruje Kajeta, zrealizowano działania artystyczne dla dzieci. W ich wyniku powstały tablice z rysunkami, nawiązujące do historii Brodnic, a także ścieżka kulturowa łącząca obie wsie. Realizacja projektu zaktywizowała mieszkańców, ale również wyłoniła lokalnych liderów.

Następnie został pokazany filmik podsumowujący projekt My – otwarci na teatr, który koordynowała Anna Pobłocka z Wejherowskiego Centrum Kultury. W trakcie projektu młodzież niesłysząca i słabosłysząca z Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 2 w Wejherowie stworzyła spektakl i wystawiła go na deskach Filharmonii Kaszubskiej. Projekt  Mam fazę na czytanie, realizowany w Słupsku przez Ewę Konarzewską-Michalak, miał zachęcić młodzież do czytania. Poprzez połączenie nowatorskich działań edukacyjno-artystycznych z literaturą i oddania inicjatywy nastolatkom, udało się zrealizować założony cel.

Drugą część Giełdy rozpoczęła Oliwia Dajnowiec, koordynatorka Odczarujmy Szekspira, działań realizowanych w Gdyni. Uczniowie pierwszych klas gimnazjum przygotowali spektakl na podstawie sztuki Szekspira. Byli zaangażowani w promocję, oprawę muzyczną i plastyczną przedstawienia. Projekt pozwolił nastolatkom przełamać barierę wstydu i pokonać nieśmiałość. Wpłynął również na integrację uczniów. 

Piotr Zatoń koordynował Kulturalny kurs ku kompetencjom kluczowym, realizowany w Sierakowicach i Czarnej Dąbrówce. Działania obejmowały różnorodne warsztaty artystyczne pod wspólnym hasłem Moje korzenie. Projekt miał być odpowiedzią na ubogą ofertę kulturalną w programie edukacji. Całość zakończyła się obozem artystycznym w Czarnej Dąbrówce. Na finał przygotowano spektakl inspirowany obrzędami kaszubskimi. 

Mocną reprezentację osobową miał projekt Komiks pod chmurką… czyli o tym, jak się rozchmurzyć i znaleźć w sobie superbohatera, koordynowany przez Maję Krośnicką, a zrealizowany w Luzinie. Podkreślono wspaniałą atmosferę, panującą podczas trwania działań – radość tworzenia, zawieranie nowych znajomości i odkrywanie własnych zdolności – ale również ciężką pracę, która zamieniła się w bardziej, niż pożądany efekt. 

Główną część Giełdy zamknął projekt O czym szumią lipy – tworzymy mural, reprezentowany przez koordynatorkę Annę Terefenko oraz partnerkę projektu Izabelę Zielińską. W efekcie działań powstał mural ceramiczny, nawiązujący do legendy i historii Skórowa. Realizacja projektu owocowała również w otwarcie drogi do współpracy z lokalną społecznością i instytucjami kultury. Prezentacje podsumowała dyskusja, a następnie nocne zwiedzanie Teatru. Zanim jednak wydarzenie doszło do ostatniego punktu, zadaliśmy w kuluarach kilka pytań.

 

Co inspirowało autorów projektu do działania?

Zabrzmi to trochę górnolotnie – mówi Piotr Zatoń ale inspiracją było życie. Myślę, że każde zdarzenie w naszym życiu niesie ze sobą jakieś skutki. W związku z tym to, co robimy wynika z naszych doświadczeń, przeżyć, wszystkiego, co nas w życiu spotkało. Nie potrafię do końca powiedzieć, tak bardzo precyzyjnie, co mnie motywuje do zrobienia akurat tego, co zrobiliśmy, ale mam wewnętrzną potrzebę do tego, żeby na polu aktywności twórczej, artystycznej, kulturalnej działać dla społeczności, w której żyję.

Co mnie inspiruje? Brak. Brak działań kulturalnych, które by mnie satysfakcjonowały jako uczestnika. Pomyślałam więc sobie, że skoro nie ma, to dobrze byłoby coś zrobić – mówi Maja Krośnicka – Ponadto, jak już sam projekt jest w trakcie realizacji i widzę, jak ludzie dobrze się przy nim bawią, że są zadowoleni i wymieniają się doświadczeniami, że mówią, że jest ciężko, ale mają z tego dużą dawkę satysfakcji, to też mnie to zachęca do podejmowania kolejnych działań.

Co dała współpraca między sektorem kultury i edukacji?

To było o tyle ciekawe, że to partnerstwo rozrastało się w miarę trwania projektu – mówi Maja Krośnicka – Osobami, z którymi podpisaliśmy takie porozumienie na papierze, to było stowarzyszenie Akademia Malarstwa i Rysunku. Natomiast, było bardzo dużo partnerstw, z którymi nie było umowy papierowej – to były szkoły podstawowe, stowarzyszenia, w których są rodzice z malutkimi dziećmi, członkowie Ochotniczej Straży Pożarnej, gminna instytucja kultury w Luzinie, to byli też mieszkańcy, którzy się po prostu przyłączyli, kiedy dowiedzieli się o projekcie. Rzeczywiście więc te partnerstwa się rozrosły. Sieć została zarzucona (śmiech). To jest ten element, który mi najbardziej się w tym programie i w tym projekcie podobał – to sieciowanie.

Już pytano mnie, co będziemy dalej robić, co mnie bardzo cieszy – mówi Helena Kajeta.

Co pozostało po zakończonym projekcie?

Grupa chętnych do rozwijania własnej tożsamości przy wsparciu instytucji kultury. W działania włączył się też pan burmistrz – mówi Hanna Kajeta – Powstały również nowe pomysły do realizacji, chociażby aktywizacja grupy mieszkańców m.in. poprzez mające powstać koło gospodyń brodnickich. Natomiast dla mnie jako koordynatorki chyba najważniejsze jest to, że postawiliśmy pierwszy krok w zakresie integracji mieszkańców. Poznaliśmy ich potrzeby, no i pojawili się lokalni liderzy, którzy byli wcześniej schowani. Kolejny etap będzie polegał na podtrzymaniu, wspieraniu działań, które tak naprawdę należą do procesów długofalowych.`

Piotr Zatań dodaje: Przede wszystkim myślę, że w uczestnikach zostało jakieś ziarenko, jedno z tych, które zbieramy przez całe życie i ono mam nadzieję zakiełkuje dobrymi rzeczami w przyszłości.
Mural, wspomnienie – dodaje Anna Terefenko. To jest taka rzecz stała. Ona zawsze będzie w Skórowie. Zapisaliśmy historię na ścianie, ale też mural stał się wizytówką tej miejscowości.
Zostały oczywiście te materialne rzeczy, czyli dziesięć płyt, na których są nasze komiksy – opowiada Krośnicka – Cały czas wiszą w centrum Luzina, mimo że miały zostać przeniesione na teren biblioteki, ale rodzice i władze naszej gminy prosiły, żeby jeszcze dłużej tam zostały i najprawdopodobniej zostaną do lipca, ponieważ w tym roku w Luzinie będzie zlot Kaszubów i to ma być też nasza wizytówka i pokazanie, że nasza lokalna społeczność potrafi się integrować.
Chciałabym jeszcze podkreślić to, że ten element uczczenia jakiegoś działania jest bardzo ważny – dodaje Krośnicka – Spotkaliśmy się po tym, jak zostało to namalowane, a płyty zawieszone. To był taki element, kiedy mogliśmy sobie podziękować, kiedy mogliśmy się przedstawić. Przyszli też rodzice, znajomi tych osób, które malowały – i ta satysfakcja, ta radość tych dzieciaków, które mogły pokazać “Tak, to ja tutaj malowałem, tu mogę się podpisać swoim imieniem”. To było po prostu coś super fajnego, co zostało, no i jak mówię, zachęca do kolejnych działań.

Nocne zwiedzanie Teatru Szekspirowskiego


Giełda Inspiracji zakończyła się nocnym zwiedzaniem Teatru Szekspirowskiego, podczas którego uczestnicy dokładnie poznali budynek i jego historię. Ten spacer edukacyjny był wyjątkową okazją, ponieważ normalnie Teatru nocą zobaczyć od środka nie można. Zwiedzanie zakończono na dachu, skąd widać wyjątkowo atrakcyjną część Gdańska.

Autor zdjęć: Dawid Linkowski

Autorka opisu: Natalia Krawczyk 


http://sieckultury.pl/2018/02/iii-pomorska-gielda-inspiracji-zdobadz-nowe-doswiadczenia/
http://sieckultury.pl/2018/02/gielda-inspiracji-za-nami/
http://www.gdansk.pl/wiadomosci/Zwyciezcy-konkursu-Siec-Kultury-inspiruja-edukuja-tworza-nowe-osrodki-Mozesz-byc-jednym-z-nich,a,102011