Zabierz mnie do morza... Stulecie zaślubin Polski z Bałtykiem

Data publikacji: 25.05.2020
6 minut

Zobacz spot promocyjny!

100-lecie powrotu Polski nad morze Narodowe Centrum Kultury upamiętnia kampanią promocyjną, mającą przybliżyć Bałtyk jako źródło inspiracji w kulturze. Na początku 2020 roku zaprezentowaliśmy kalendarz inspirowany morską symboliką. Od maja br. czytelnicy „Dwutygodnika” mogą śledzić cykl artykułów poświęcony tematyce polskiego morza.

 

„Ta woda nurtuje mnie i przyciąga z całych sił” śpiewa Adam Repucha, szukając w morzu hipnotyzującej siły, która jednocześnie staje się pretekstem i punktem wyjścia do opowieści o nas samych. W roku setnej rocznicy zaślubin Polski z Bałtykiem chcemy zadać pytanie: jakie piętno odcisnęło to wydarzenie na naszej kulturze, jak dziś na nią wpływa, czy i w jaki sposób inspiruje twórców, jaką rolę pełni w życiu społecznym?

 

100 lat temu generał Józef Haller w niewielkim porcie w Pucku, wrzucając w fale platynowy pierścień, symbolicznie zaślubił Polskę z morzem. Powróciliśmy nad Bałtyk wraz z odzyskaniem niepodległości – po 127 latach nieobecności. Dziś trudno przecenić wagę tego wydarzenia, zarówno w ujęciu politycznym, militarnym, jak i gospodarczym. Jednak powrót Polski nad morze, choć rozbudzający emocje i wyobraźnię, w rozumieniu języka kultury, wydawał się do tej pory pozostawać w cieniu historycznej rangi tego wydarzenia. W podejmowanych przez Narodowe Centrum Kultury działaniach upamiętniających ten doniosły jubileusz chcemy skoncentrować się właśnie na tym obszarze!

Setną rocznicęcę zaślubin wykorzystujemy jako pretekst do rozmowy o obecności i roli morza w kulturze i życiu społecznym, nieustannie reinterpretowanej przez artystów. To także rama do znacznie szerszej opowieści – opowieści o nas samych i o naszej wspólnocie, której Bałtyk zawsze był częścią.


Port Kultury –  rusza cykl koncertów online! →


Do snucia tej opowieści zaprosiliśmy dwie przedstawicielki młodego pokolenia – Martynę Koleniec i Joannę Longić z zespołu Tęskno. Każda z nich, wykorzystując język sztuki, na swój sposób „opowiedziała” o tym, czym jest dla niej morze. Martyna przygotowała animację, a Joanna – własną interpretację utworu „Zabierz mnie do morza” Adama Repuchy. Nowa wersja utworu zostanie premierowo wykonana 6 czerwca – więcej informacji podamy wkrótce, zachęcamy do śledzenia naszych kanałów. 

Martyna Koleniec: Animacją wróciliśmy do korzeni polskiej animacji, czyli techniki poklatkowej. Wszystko wykonaliśmy ręcznie, co daje nietuzinkowy wygląd i łączy tekstury w niespotykany sposób. Woda jest z filcu lub papieru, a rekwizyty z drewna bądź styropianu. Zainspirowały nas nie tylko polskie bajki z lat 60., ale również scenografie teatralne.

Tematem animacji jest morze, które dla mnie oznacza nostalgię, tęsknotę, chęć podróży. To właśnie chcieliśmy umieścić w naszym dziele. Współpracując z Narodowym Centrum Kultury działaliśmy z ogromną dowolnością, eksperymentowaliśmy z różnymi materiałami, bawiliśmy się światłem i światem. Joanna Longić: Kiedy myślę o morzu, myślę o bezkresie. To dla mnie magiczna, niedostępna kraina, od wieków rozbudzająca ludzką wyobraźnię. Piosenkę Adama odbieram jako poddanie się temu nieokrzesanemu żywiołowi, który staje się celem podróży wartym podjęcia największego ryzyka. Morze jest w tym utworze uwodzicielskie, potężne, ale i łaskawe, chce zapewnić podmiotowi lirycznemu opiekę. Odczuwane przez autora obawy są równie silne, jak buzujące w nim pożądanie i w końcu poddaje się temu nurtowi, który przyciąga go z całych sił. Pragnie bezpieczeństwa, które w jego przekonaniu może zapewnić mu tylko morze. Jest zdecydowany na odbycie własnej odysei, nawet jeżeli miałaby się zakończyć dla niego śmiercią.

Chcemy, żeby te działania artystyczne były punktem wyjścia do dalszej dyskusji. Fenomenowi morza przyjrzymy się w cyklu artykułów, które powstają we współpracy z „Dwutygodnikiem”. Różnorodna tematyka tekstów, uwzgędniająca aspekty społeczne oraz innych dziedzin życia, jak również odmienne punkty widzenia autorów, reprezentujących różne dziedziny sztuki – od literatury, poprzez architekturę, czy muzykę, stworzą wyjątkową perspektywę naszych relacji z morzem i obecności Bałyku w naszej współczesnej rzeczywistości.