„Legiony” – Kultura Dostępna w Kinach

Sieć Kin Helios
Czw. 01 października 2020 r.
Cena biletu: 10 PLN

Seanse odbywają się o godz. 13.00 i 18.00 w wybranych kinach sieci Helios (więcej na www.helios.pl)

Pośród walki o wolną Polskę dwaj legioniści zakochują się w tej samej dziewczynie.

Wielka historia z perspektywy młodych

Recenzja Łukasza Maciejewskiego

To była jedna z najbardziej wyczekiwanych produkcji 2019 roku. Film „Legiony” w reżyserii Dariusza Gajewskiego, twórcy między innymi nagrodzonej Złotymi Lwami na festiwalu w Gdyni „Warszawy” oraz udanego „Obcego nieba”, miały przybliżyć przede wszystkim młodym widzom ideę, przesłanie i cichych bohaterów wielkiego niepodległościowego zrywu, który w efekcie doprowadził do odzyskania przez Polskę niepodległości.  

Stąd zapewne wybór scenarzystów (Tomasz Łysiak, Michał Godzic, Maciej Pawlicki, Dariusz Gajewski), żeby postawić na młodych bohaterów, granych przez młodych I popularnych aktorów - Sebastiana Fabijańskiego, Bartosza Gelnera oraz debiutującą na dużym ekranie Wiktorię Wolańską. Chodziło zapewne o to, żeby młodzi widzowie, rówieśnicy bohaterów filmu, odnaleźli samych siebie w portretach postaci sprzed ponad stu lat.  

Tytuł może zatem okazać się mylący. Ambicje Gajewskiego nie sięgały tak daleko, żeby w jednym seansie zmieścić całą epopeję związaną z tradycją polskich legionów. Nie ta skala. Ceniony reżyser po raz pierwszy zaangażowany do tak dużego projektu, przy wysokim budżecie, w gruncie rzeczy pozostał wierny swoim wcześniejszym kameralnym opowieściom – tyle tylko, że w „Legionach” opowiadając o trójkącie uczuciowym trojga fotogenicznych bohaterów, ich losy umieścił na tle wielkiego historycznego powstania serc, które zakończyło się odzyskaniem przez nasz kraj niepodległości po latach niewoli.  

Oto opowieść która mogłaby przydarzyć się zawsze i wszędzie, i która często się powtarza. Dojrzewanie w czasie niewoli, miłość „w czasach zarazy”, o której pisał Marquez. Młodzi chcą się kochać, biegać po łąkach, cieszyć własnym towarzystwem, ale rzeczywistość, los, chce inaczej. Bo ich kraju nie ma, bo żyją w okupowanym państwie, bo marzenie o wolnej Polsce zabiera im intymność relacji uczuciowej, dając w zamian społeczną i obywatelską świadomość.  

Bohaterami „Legionów” są zatem Józek (dobra rola Sebastiana Fabijańskiego), dezerter z carskiego wojska, wyemancypowana Ola (Wiktoria Wolańska) – młoda kobieta, agentka wywiadu I Brygady pracująca w Ligii Kobiet Pogotowia Wojennego  oraz grany przez Bartosza Gelnera urodziwy ułan, należący do Drużyny Strzeleckiej. Skomplikowany romans który połączy tę trójkę stanowi centrum filmu, którego kolejne rozdziały przybliżają jednak najważniejsze wydarzenia „legionowe” z lat 1916-1918. Oglądamy postaci autentyczne, choćby Józefa Piłsudskiego (Jan Frycz), rotmistrza Dunina-Wąsowicza (Borys Szyc), pułkownika Jerzego Topóra-Kisienickiego (Antoni Pawlicki), wreszcie w dużej roli, bodaj najlepszej w całym filmie, Mirosława Bakę grającego legendarnego porucznika Stanisława Kaszubskiego ps. „Król”.  

„Legiony” to film dużych ambicji, z pieczołowicie odtworzonymi militariami, kostiumami, oprawą. Przede wszystkim jednak film o wielkiej historii pokazanej z perspektywy mniej znanych lub wręcz anonimowych postaci, którzy ową wielką historię tworzyli.  

 

 

 

 

 

 

 

 

Łukasz Maciejewski – urodzony w Tarnowie dziennikarz, krytyk filmowy i krytyk teatralny. Absolwent filmoznawstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim, wykładowca na Wydziale Aktorskim PWSFiT im. Leona Schillera w Łodzi, a od 2016 roku ambasador projektu Kultura Dostępna realizowanego przez Narodowe Centrum Kultury. Autor takich książek jak Aktorki. Portrety, czy Flirtując z życiem. Danuta Stenka w rozmowie z Łukaszem Maciejewskim.


„Legiony” (2019)

Reżyseria: Dariusz Gajewski
Scenariusz: Tomasz Łysiak, Dariusz Gajewski, Michał Godzic, Maciej Pawlicki
Obsada: Sebastian Fabijański, Bartosz Gelner, Jan Frycz
Dystrybutor: Kino Świat