Kultura Współczesna nr 4/2011

POWRÓT DO ARCHIWÓW

„Niczego nie można wymazać. Litery wygasają powoli” – w tym sformułowaniu kryje się i groźba, i nadzieja. Problemy poznawcze są tu podstawowe, ponieważ w istocie wyłania się z nich pytanie o tożsamość, znów – i zbiorową, i indywidualną. W odpowiedzi na dominację instytucjonalną rodzi się gest jednostki, twórcy i jedynego suwerena własnych archiwów – w końcu kto, poza nami samymi, jest w stanie rozpoznać porządek naszej biblioteki lub fiszek (ewentualnie katalogów komputerowych). W odpowiedzi na historię oficjalną – tworzy się narracja zindywidualizowana, na miarę każdego z osobna. W odpowiedzi na lęk przed zanikaniem, przed archiwalną entropią – prowokuje się nostalgię, łagodzącą wszelkie sprzeczności. Jedyne, co można zrobić w odpowiedzi na nadmiar i ogrom, na archiwalne elephantiasis, to wrócić do archiwum i bezustannie je porządkować,
wybierać, klasyfikować i przemyśliwać – uparcie zamieszkiwać.

Iwona Kurz

Kup w sklepie NCK