„Reakcja łańcuchowa” – Kultura Dostępna w Kinach

Sieć Kin Helios, Kina Iluzjon i Elektronik
Czw. 29 marca 2018 r.
Cena biletu: 10 PLN

Projekcje: czwartek, godz. 13:00* i 18:00
*w wybranych kinach Helios

Marta kończy 30 lat i wkrótce ma wziąć ślub z Adamem. Jej przyszły mąż pochodzi z bogatego domu, ale jest zupełnie zdominowany przez charyzmatyczną i odnoszącą sukcesy matkę. Sytuacja młodych dodatkowo komplikuje się, gdy do opinii publicznej przedostaje się informacja o zaginięciu byłej dziewczyny Adama. Zakrojone na szeroką skalę poszukiwania Kasi szybko stają się tematem numer jeden wiadomości w kraju. A policyjne śledztwo w różnym stopniu dotyka nie tylko przyszłych małżonków, ale również ich bliskich…    

Manifest pokoleniowy trzydziestolatków?

Recenzja Łukasza Maciejewskiego

Jakub Pączek dał się poznać jako twórca bardzo ciekawych i nagradzanych krótkich metraży („128. Szczur”, „Pralka”). Potrafi też pasjonująco opowiadać o kinie, czego niejeden raz byłem świadkiem, na przykład na festiwalu Krzysztofa Kieślowskiego w Sokołowsku.

W założeniu, pełnometrażowy debiut reżysera, „Reakcja łańcuchowa”, miał być pokoleniowym manifestem dzisiejszych trzydziestolatków, tak różnych nie tylko od pokolenia ich rodziców, ale nawet starszego rodzeństwa. Młodzi ludzie mają zarazem łatwiej i trudniej. Żyje się im bezpieczniej, ale brakuje w tym życiu wartości, określenia się światopoglądowego i społecznego, brakuje moralnego kręgosłupa. I tę rozpaczliwą próbę złapania sensu czuje się w „Rekacji łańcuchowej” od pierwszych minut.

Młodzi, utalentowani aktorzy, wśród nich Tomasz Włosok, Bartosz Gelner czy eteryczna Małgorzata Mikołajczak, próbują zrozumieć zachowania swoich bohaterów, ale trochę przeszkadza im w tym nadmiar reżyserskich ambicji. Bo Pączek bardzo jest ambitny. Wzbogaca film scenami wywiedzionymi z kultowych powieści („Osiem cztery” Mirosława Nachacza), z kina i z pamięci własnej. Z czasem te ciężkie metafory zaczynają ciążyć nad całością, przytłaczają oś dramaturgiczną filmu i unieważniają ją.

A jednak coś w tym niedoskonałym filmie udało się zanotować. Coś z przejmującego zagubienia młodych ludzi, którzy naprawdę nie wiedzą, czy chcą być hedonistami, czy żyć w cnocie; czy mają jechać na wczasy do Dubaju, albo czy marzą o życiu na kocią łapę w bieszczadzkiej wiosce z dala od cywilizacji? Wiedzą o tym, że nic nie wiedzą...

Nachalna symbolika katastrofy w Czarnobylu, Płynu Lugola, i niewyjaśnionych do dzisiaj konsekwencji wybuchu, może nawet wbrew intencjom debiutanta, staje się przestrogą. Wybuch coś jednak powinien zmienić. Ten wielki – światowy, ale i ten prywatny – intymny, bo przecież nie da się żyć bez sensu. To cierpienie i trucizna. Sens jest odtrutką na wszystkie Czarnobyle świata.

Łukasz Maciejewski

 

 

Scenariusz i reżyseria: Jakub Pączek

Dystrybutor: Kino Świat

Obsada: Małgorzata Mikołajczak, Tomasz Włosok, Bartosz Gelner, Wiktoria Stachowicz, Anna Radwan, Andrzej Mastalerz, Janusz Chabior, Malwina Buss, Magdalena Popławska