"Las, 4 rano" - kadr z filmu
Polska, sieć Kin Helios w całej Polsce, Kino Iluzjon i Elektronik w Warszawie

"Las, 4 rano" - Kultura dostępna w kinach

Czwartek, 18-05-2017
rozpoczęcie o 18:00
Polska, sieć Kin Helios w całej Polsce, Kino Iluzjon i Elektronik w Warszawie

Forst jest zamożnym i dobrze zorganizowanym człowiekiem. Któregoś dnia porzuca korporację, w której jest wiceprezesem. Zniszczenia, jakie po sobie zostawia, nie dają nadziei na powrót... Kilka lat później, las, czwarta rano: na wpół zdziczały, zarośnięty, brudny, ubrany w łachmany Forst zakłada wnyki na zwierzęta. Mężczyzna mieszka tam w wybudowanej przez siebie ziemiance. Żyje w zgodzie z przyrodą, żywi się mięsem upolowanej zwierzyny. Za towarzystwo ma trójnogiego psa. Któregoś dnia przed drzwiami jego samotni staje 13-letnia dziewczynka – Jadzia. Forst musi po raz kolejny zmieniać swoje życie…

Wyzwanie, które warto podjąć

Recenzja Łukasza Maciejewskiego

Można "Las, 4 rano" Jana Jakuba Kolskiego oglądać wyłącznie jako kolejny niskobudżetowy, eksperymentalny projekt uznanego reżysera, w zasadzie już klasyka polskiego kina. Tym razem jednak ważne są również okoliczności, idea i dedykacja. Film powstał po tragicznej śmierci Zuzanny, córki Jana Jakuba i Grażyny Błęckiej-Kolskiej, scenariusz reżyser napisał zaś wspólnie z aktorskim medium jego kina, Krzysztofem Majchrzakiem. W tym kontekście historia mężczyzny w sile wieku, korporacyjnej harpii, który z jakiegoś powodu zamienia się w leśnego dziada, nabiera zupełnie nowych znaczeń. Uniwersalizuje się w symbolicznym, posępnym ściegu o nieuchronności bezlitosnego losu.

Film Kolskiego ogląda się ze ściśniętym sercem. Jest wymagający, nie ułatwia relacji z bohaterami, nie daje łatwych odpowiedzi. Forst, bo tak nazywa się grany przez Majchrzaka bohater, musi odbyć własną polifonię bólu. To muzyka duszy, pełna nieutulonego żalu, źle maskowanej rozpaczy. Być może Jan Jakub Kolski zbyt wiele chciał pokazać, udowodnić, zreferować. Kilka pobocznych wątków wydaje się niedopracowanych, kilka innych - przesadzonych. Wszystko to jednak ma niewielkie znaczenie wobec siły kreacji Krzysztofa Majchrzaka - wielkiego nieobecnego polskiego kina. Aktora z niepodrabialną charyzmą, polskiego Marlona Brando, dzięki któremu męska ekranowa siła staje się wielką wrażliwością, nadwrażliwością, niepokojem i rozpaczą. Rozpaczą być może przede wszystkim.

"Las, 4 rano" to wyzwanie dla widza. Zapewniam, że warto je podjąć.

Łukasz Maciejewski

Łukasz Maciejewski

(fot. Marcin Oliva Soto)

Obsada: Krzysztof Majchrzak, Olga Bołądź, Marysia Blandzi, Michał Kowalski, Aleksandra Michael, Grzegorz Stelmaszewski

Reżyseria: Jan Jakub Kolski

Scenariusz: Jan Jakub Kolski, Krzysztof Majchrzak

Dystrybutor: Wrocławska Fundacja Filmowa

 

Kino za 10 zł?

W ramach projektu Kultura Dostępna w kinach w każdy czwartek o godzinie 18:00 zapraszamy na dobre polskie filmy w cenie 10 zł. Projekcje odbywają się we wszystkich kinach sieci Helios w całej Polsce oraz w kinach Iluzjon i Elektronik w Warszawie.